Nie piekę już szynki „na oko”. Teraz wychodzi soczysta i kroi się jak wędlina

Dodano:
Szynka w ziołach Źródło: Shutterstock / CCat82
Są takie dania, które wydają się proste, dopóki nie wyjmiesz ich z piekarnika. Szynka jest jednym z nich. Niby kawał mięsa, przyprawy, pieczenie – a potem wychodzi coś, co trzeba ratować sosem. Da się to jednak zrobić dobrze.

W praktyce taka pieczeń rzadko powstaje „na ostatnią chwilę”. Dlatego dobrze pomyśleć o niej wcześniej i potraktować jak domową wędlinę: upieczoną raz, a potem krojoną przez kilka dni.

I to jest jej największa zaleta. Na ciepło robi robotę na obiedzie, ale dopiero na drugi dzień, już na zimno, widać czy wyszła naprawdę dobrze – czy jest soczysta, czy trzyma strukturę i czy da się ją pokroić w cienkie, równe plastry bez szarpania.

Dlaczego szynka najczęściej wychodzi sucha

Dawniej byłem przekonany, że „im chudsze mięso, tym lepsze”. W praktyce okazało się zupełnie odwrotnie – tłuszcz to nie wróg, tylko naturalna ochrona przed wysychaniem i nośnik smaku.

Pomijałem też etap przygotowania mięsa, a szynka wymaga czasu i nie lubi pośpiechu. Jeśli wrzucisz ją do piekarnika bez marynowania albo choćby porządnego posolenia wcześniej, środek zostaje nijaki, a wierzch robi się twardy.

Zauważyłem też, że jeśli kawał mięsa do pieczenia nie ma równego kształtu, piecze się nierówno. Dlatego warto go związać albo włożyć w siatkę, by go ukształtować. Ten etap nie wpływa tylko na estetykę, ułatwia też kontrolę temperatury w środku.

Marynata i temperatura – dwa momenty, które robią całą robotę

Nie ma jednej „magicznej” marynaty, ale są proporcje, które działają. Sól, czosnek, coś słodkiego (miód albo odrobina cukru) i zioła – to wystarczy. Kluczem jest czas: minimum noc, a najlepiej 2–3 dni marynowania.

Moim sposobem na soczystość jest też obsmażanie mięsa przed pieczeniem. Brzmi jak dodatkowa robota, ale robi ogromną różnicę, bo buduje smak i daje porządną, zrumienioną powierzchnię. To nie zatrzymuje soków w środku, ale robi dużą różnicę w końcowym efekcie.

Na końcu wystarczy zadbać o temperaturę pieczenia. U mnie najlepiej sprawdza się klasyczne 180 stopni Celsjusza i pilnowanie czasu, zamiast „jeszcze 20 minut dla pewności”. Jeśli masz wątpliwości, czy już gotowa – nie zgaduj. Lepiej skrócić pieczenie i dać jej dojść po wyjęciu, niż przesuszyć w piekarniku. Jeśli masz termometr, wyjmij szynkę przy około 70–72°C w środku – to bezpieczny zakres dla wieprzowiny. Jeśli chcesz bardziej soczysty efekt, możesz zejść nawet do 65–68°C i pozwolić mięsu dojść po wyjęciu.

Jak upiec soczystą szynkę w ziołach – przepis krok po kroku

Najprościej: nie kombinować za dużo, tylko pilnować tych kilku rzeczy. Daj mięsu czas na marynatę, nie wkładaj go zimnego prosto do piekarnika i nie piecz „na oko”. Szynka lubi spokój – stałą temperaturę, własny sos i chwilę odpoczynku po wyjęciu.

Przepis: Szynka pieczona w ziołach

Ta szynka świetnie smakuje na ciepło i na zimno jako domowa wędlina.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Tradycyjna
Czas gotowania
1 godz. 30 min.
Liczba porcji
10
Liczba kalorii
400 w każdej porcji

Składniki

  • 1,5 kg szynki wieprzowej (lekko poprzerastanej tłuszczem)
  • 1,5 l wody
  • 80–100 g soli
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżka miodu
  • 2 liście laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 łyżeczka rozmarynu
  • 1 cebula
  • 2 łyżki oleju

Sposób przygotowania

  1. MarynowanieZagotuj wodę z przyprawami i miodem, potem dodaj sól i ostudź. Zanurz mięso w zalewie i wstaw do lodówki na 2–3 dni – dzięki temu sól wejdzie głęboko i mięso nie będzie jałowe w środku.
  2. ObsmażanieWyjmij szynkę z marynaty i dokładnie osusz ręcznikiem papierowym – wilgotna powierzchnia nie pozwoli jej się dobrze zrumienić ma patelni. Rozgrzej 2 łyżki oleju i obsmaż mięso z każdej strony na złoty kolor – to ogranicza uciekanie soków podczas pieczenia.
  3. PieczeniePrzełóż szynkę do naczynia, dodaj pokrojoną cebulę i część przypraw z marynaty – warzywa oddadzą wilgoć i stworzą naturalny sos. Piecz w 180°C przez ok. 90 minut (1 godzina na 1 kg mięsa), polewając co jakiś czas powstałym sosem – dzięki temu wierzch nie wyschnie.
  4. Odpoczynek przed krojeniemPo wyjęciu odczekaj 10–15 minut przed krojeniem – soki się ustabilizują i nie wypłyną na deskę.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...